Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fundusze inwestycyjne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fundusze inwestycyjne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 września 2009

Porównanie funduszy akcyjnych

Rok 'kryzysu' sprzyja podsumowaniu rynku funduszy inwestycyjnych, a szczególnie tych, które inwestują w akcje. 10 września br. ukazał się comiesięczny ranking funduszy publikowany przez Analizy Online - niezależny ośrodek analityczny rynku usług finansowych. Takie zestawienie jest bardzo pomocne szczególnie osobom, które zaczynają dopiero inwestować, bo czarno na białym odnajdziemy w nim najlepsze instytucje dla ulokowania pieniędzy. W przygotowanej przeze mnie liście, którą obiecywałem jakiś czas temu, uwzględniłem 5 funduszy uniwersalnych akcji polskich. Cztery z nich mają oceny wystawione zarówno za ostatnie 36 jak i 12 miesięcy. Będą to (w nawiasie ocena za wyniki w ujęciu trzyletnim i jednorocznym):
- UniFundusze subfundusz UniKorona Akcje (5,5)
- Arka BZ WBK Akcji (5,3)
- Legg Mason Akcji (5,3)
- PKO/Credit Suisse Akcji (1,1)
Do tej grupy dodałem jeden fundusz, który nie może jeszcze pochwalić się trzyletnią historią, ale dzięki swoim wynikom (o czym dalej) zasługuje na uwagę. Mowa o Subfunduszu SKOK Akcji (-,5) z TFI SKOK. Celowo umieściłem w tej piątce jeden fundusz, który od lat raczej nie jest chlubą dla swoich uczestników, by pokazać jakiego rzędu różnica występuje między liderami rankingów a funduszami okupującymi ich ostatnie pozycje. Uznałem, że obecnie najciekawsze wydaje się zestawienie w ujęciu rocznym i porównanie do indeksu WIG20, by zobrazować stan instytucji wspólnego inwestowania w trakcie kryzysu. Co zatem stało się w trakcie ostatniego roku? Od 19 września 2008r. do wczoraj WIG20 stracił prawie 12% (dokładnie 11,78). Przejdźmy zatem do funduszy.



Okazuje się, że wpłacając pieniądze rok temu do tych funduszy zauważalny zysk przyniosłyby dwa z nich: Unikorona (niebieski) i SKOK (czerwony). Porównywalne wyniki osiągnęły Arka (żółty) i Legg Mason (fioletowy). Przewidywalnie najgorszy z tej piątki był fundusz PKO/CS. Okazuje się zatem, że nawet tak mało znane towarzystwo jak SKOK może zaoferować swoim klientom fundusz, który zarobił przez ostatni rok 13,92% ! W tym samym czasie bardziej rozpoznawalna Unikorona zarobiła niewiele mniej, bo 8,59% Dobrze znane inwestorom Arka i Legg Mason dały odpowiednio 0,65% i 0,20% zysku. Ich wynik nie jest przecież zły. Te fundusze słusznie zasługują na miano najlepszych. "Wyprzedziły" rynek o ponad 12 pkt. procentowych, co należy uznać za sukces. Pozostaje mieć nadzieje, że zyski w trakcie nadchodzącej hossy zobaczą także uczestnicy funduszu PKO/CS, którzy musieli na razie pogodzić się ze stratą w wysokości 19,6%. Jako jedyny z mojego zestawienia ten fundusz był, mówiąc w dużym skrócie, gorszy od samego rynku.

wtorek, 15 września 2009

Fundusze inwestycyjne - dlaczego warto?

Zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami w tym wpisie trochę o funduszach inwestycyjnych. Spora grupa inwestorów giełdowych zaczynała właśnie od tej formy pomnażania swojego kapitału i tak też było ze mną. Na początku chodziło o ulokowanie drobnych oszczędności. Nie ukrywajmy, że realny zysk można zobaczyć wyłącznie w funduszach akcyjnych, choć nie jest to inwestycja dla każdego. Możemy znaleźć także dobrze zarabiające fundusze obligacji. Natomiast odradzałbym wybór funduszy zrównoważonych czy stabilnego wzrostu - akcje w portfelu nie dadzą takiej stopy zwrotu jak fundusze akcyjne, a papiery dłużne i depozyty nie uchronią przed dużymi stratami w trakcie bessy. Dlaczego warto zacząć od funduszy inwestycyjnych? Wiele osób, które mają ochotę grać na giełdzie i zarabiać pieniądze chciałoby jak najszybciej wejść ze swoim kapitałem i kupować akcje. Często nie mają pojęcia jak wygląda w praktyce obrót giełdowy i nie znają realnego ryzyka z jakim przyszłoby im się zmierzyć. Warto zatem na początku powierzyć pieniądze specjalistom z TFI. Do zalet funduszy inwestycyjnych należą na pewno:
-minimalizacja ryzyka przez zróżnicowanie portfela funduszu
-koncentracja kapitału, która pozwala na angażowanie się w przedsięwzięcia niedostępne dla Kowalskiego
-szeroki wybór rynków (zróżnicowanie geograficzne, branżowe itd.)
-niskie bariery wejścia (często wystarczy już 100-200 zł)
-mniejsze koszta obsługi w porównaniu do własnego portfela
-fachowość zarządzających funduszami (wieloletnie doświadczenie i odpowiednie kompetencje)
Niewątpliwie do wad należy groźba "rozpłynięcia" się zysku, bo przecież spokojnie można osiągać dużo lepsze wyniki od funduszy, a także brak realnego wpływu na politykę inwestycyjną, co może złościć początkujących inwestorów. Podczas gdy nasze pieniądze będą spoczywały na rachunku tfi możemy poszerzać naszą wiedzę, przyjrzeć się spółkom, których akcje są w portfelu funduszu i spokojnie oczekiwać dogodnego momentu, gdy uznamy, że jesteśmy gotowi na samodzielne decyzje na rynku. Wpłacenie pieniędzy do funduszy buduje nasze doświadczenie i jednocześnie ćwiczy wytrwałość, która przyda się przy samodzielnej grze. Dlatego osobiście polecam wszystkim którzy chcielby grać na giełdzie, a nie inwestowali w instrumenty bardziej złożone niż lokata zapoznać się z ofertą funduszy funkcjonujących na polskim rynku, poczekać na widoczny zysk, a w tym czasie uczyć się tego, co zrobić by pomnożyć pieniądze efektywniej niż zarządzający w instytucjach zbiorowego inwestowania. Niedługo postaram się przygotować zestawienie najciekawszych moim zdaniem funduszy akcyjnych.